articole
(gol)
Wieczorami moja żona smutniała. Myślę, że snując się po naszym mieszkaniu, tak naprawdę cały czas stała obok Aleksandra i wyglądając razem z nim przez szpitalne okno, patrzyła, jak ulicą idzie zmierzch, bezczelnie nawołując: - Wróć, Aleksandrze! - fragment powieści.
citește totul
Wieczorami moja żona smutniała. Myślę, że snując się po naszym mieszkaniu, tak naprawdę cały czas stała obok Aleksandra i wyglądając razem z nim przez szpitalne okno, patrzyła, jak ulicą idzie zmierzch, bezczelnie nawołując: - Wróć, Aleksandrze! - fragment powieści.
ascunde descrierea
- Editură: Akapit Press
- Cod:
- Anul publicării: 2005
- Limba: Poloneză
- Legarea: Broșură
- Număr de pagini: 120
- Clasificare: Sensacja Thriller
- Lățimea ambalajului: 14.5 cm
- Înălțimea ambalajului: 20.5 cm
Recenzii